Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Przygotowanie Królików do Wystawy - Podkarpackie Towarzystwo Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego

Przejdź do treści

Menu główne:

Przygotowanie Królików do Wystawy

Publikacje

Będąc wielokrotnie na wystawach, patrząc na pracę sędziów, rozmawiając z nimi zauważyłem, że króliki prezentowane na wystawach często nie są w odpowiedni sposób przygotowane. Warto by zadać sobie teraz pytanie w jaki sposób przygotowujemy swoje króliki do wystawy. Czy w ogóle to robimy? Czy robimy to w odpowiedni sposób? W moim artykule przedstawię kilka przemyśleń na ten temat. Oczywiście nie będzie to żadne kompendium wiedzy. Będzie to krótki esej, w którym postaram się nieco przybliżyć moje praktyki dotyczące przygotowywania królików do wystawy.

Od czego zacząć?

Wszystko zaczyna się od odpowiedniego kojarzenia par. Pewnie zastanawiacie się co to ma wspólnego z przygotowywaniem do wystawy. Owszem, może i bezpośrednio nie ma ,ale pośrednio już ma i to bardzo dużo. To jak połączymy nasze króliki w pary będzie miało ogromny wpływ na młode jakie z tych kojarzeń otrzymamy, a w konsekwencji jakie króliki będziemy mieli do wyboru na wystawę. Tutaj warto zwrócić uwagę by nie dobierać do kojarzeń królików z wadami niedopuszczalnymi tj. dyskwalifikującymi z hodowli, ponieważ jest duże prawdopodobieństwo, że młode te wady odziedziczą i nie będą nadawać się do dalszej hodowli, a tym bardziej na wystawy. Przykładami takich wad mogą być np. rozszczep prącia sięgający po za połowę prącia, deformacja narządów rozrodczych, deformacje kręgosłupa itd. Na ten temat nie będę się tutaj rozpisywał. Jest to tylko przypomnienie jeżeli chodzi o samo kojarzenie zwierząt. Pamiętajmy tylko by osobniki kojarzone miały jak najwięcej cech przez nas pożądanych, a nie posiadały wad dyskwalifikujących.

Gdy już odpowiednio połączyliśmy zwierzęta i otrzymaliśmy młode należy teraz baczną uwagę zwrócić na ich żywienie. Młode króliki, które samodzielnie pobierają pokarm muszą otrzymywać
odpowiednie dawki żywieniowe by móc się prawidłowo rozwijać. W wieku ok. 10 tyg. młode oddzielamy od matek (oczywiście tutaj są już różne praktyki hodowców, osobiście przyjmuje wiek 8-10 tyg.). W tym czasie w dalszym ciągu przywiązujemy bardzo dużą uwagę do żywienia królików, nie przekarmiamy ich, staramy się podawać kompletne dawki żywieniowe.

Następnie w wieku 12-16 tygodni króliki rozdzielamy na pojedyncze klatki. W dalszym ciągu zwracamy baczną uwagę na odpowiednie żywienie (powinniśmy to robić przez cały okres życia królika). W tym okresie również obserwujemy króliki w szczególności pod kątem problemów z układem pokarmowym by uniknąć niemiłych niespodzianek.

Wreszcie dochodzimy do właściwej części artykułu, a mianowicie „przygotowania królików do wystawy”. Powyższy tekst był swego rodzaju preludium, o którym nie możemy jednak zapomnieć. Wszystkie króliki traktujemy tak samo, bez wyjątku, ponieważ jak wiadomo nie wszystkie króliki trafią na wystawę, ale wszystkie powinny być zdrowe i prawidłowo się rozwijać. Oczywiście jest to temat „rzeka” ,o którym można by mnóstwo napisać. Tak jak pisałem jest to tylko przypomnienie w bardzo dużym skrócie.

Przejdźmy do sedna sprawy.

Rozpoczynamy przygotowanie królików do wystawy od wstępnej selekcji, którą osobiście przeprowadzam w wieku 5 miesięcy. Po jakimś czasie powtórnie weryfikuje króliki chcąc zobaczyć jak
rozwinęły się dane osobniki i czy nie popełniłem jakiegoś błędu przy oględzinach. Selekcjonując swoje zwierzęta wybieramy sztuki pokrojowo najlepsze, najbardziej zbliżone do wzorca, które nie posiadają wad dyskwalifikujących, a posiadają jak najwięcej pożądanych cech. Oczywiście najlepiej aby ,wyselekcjonowane osobniki nie posiadały nawet małych wad, jeżeli takie jednak są nie jest to jeszcze tragedia. Królik ,który posiada jakieś małą wadę, czy wady będąc w innych pozycjach bardzo dobry nadal ma szanse osiągnąć na wystawię bardzo dobre wyniki. Wyhodowanie samych idealnych osobników jest praktycznie nie możliwe dlatego nie możemy eliminować królików, które mający chociażby małą wadę są bardzo dobre.

Selekcjonując króliki pamiętajmy o sprawdzeniu zgryzu i zębów królika. Hodowcy czasami zapominają o tej czynności, która jest jednak bardzo ważna by prawidłowo wyselekcjonować króliki przed wystawą.

Kiedy już wybierzemy zwierzęta pokrojowe najlepsze w naszej hodowli należałoby pomyśleć o zmianie diety swoich królików, wzbogacając ją np. o siemię lniane czy też słonecznik co bardzo dobrze wpłynie na okrywę włosową naszych królików poprawiając jej jakość, która jest oceniana na wystawach. Oczywiście niektórzy hodowcy podają tego typu dodatki do paszy przez cały rok, wszystko zależy od upodobań, finansów, „spojrzenia” na hodowlę itd., tego typu działanie również jest wskazane. Warto tutaj jednak przypomnieć, że musimy zwracać uwagę na odpowiednia proporcje tych „dodatków” by nie zaszkodzić naszym zwierzętom.

Wybierając króliki na wystawę koniecznie musimy przyjrzeć się zdrowotności naszych zwierząt.
Oczywiście każdy z nas powinien kontrolować zdrowie zwierząt swojego stada na bieżąco, obserwować cały czas swe zwierzęta. Jednakże wybierając króliki na wystawę musimy w szczególności kontrolować dane sztuki ,do dnia wystawy, by uniknąć niemiłych niespodzianek.
Króliki mamy już wybrane, odpowiednio je karmimy, teraz czas na „przygotowanie wizualne”, które oczywiście jest jednym z wielu elementów przygotowania królika do wystawy. W tym celu wyciągamy królika na wcześniej odpowiednio przygotowany stolik i zabieramy się do pracy.

Okrywa włosowa


Osobiście zaczynam przygotowania od pracy nad okrywą włosową królika, którą zaczynam na 2-3 miesiące przed wystawą, w zależności od potrzeby. W tym celu zaczynamy oględziny okrywy
włosowej królika od ogólnego obejrzenia włosów. Zwracamy uwagę na strukturę włosa, czy jest odpowiednio gęsty   i sprężysty, czy w okrywie nie ma jakiś większych braków czy też przerzedzeń. Na samym początku warto by również zwrócić uwagę na skórę królika czy nie jest zaczerwieniona i czy na jej powierzchnie nie ma jakichkolwiek zmian typu wysypka, łupież itd. Chciałem zwrócić na ten punkt szczególna uwagę, ponieważ na wystawach zdarzają się króliki z tego typu objawami chorobowymi, które eliminują je z oceny. Jeżeli już przyglądnęliśmy się skórze królika, jego okrywie rozpoczynamy czesanie królika. Wyczesujemy „martwe, wylinkowe włosy” poprawiając tym samym wygląd okrywy zwierzęcia. Oczywiście nie możemy czesać królika zbyt nachalnie by nie pozostawić „braków” w okrywie włosowej. Przygotowanie okrywy włosowej jest procesem długofalowym tzn. rozłożonym w czasie. Jeden „wyczes” okrywy nie przyniesie jakichś zadowalających efektów, potrzeba czasu. Osobiście czeszę króliki tak jak już wspomniałem 2-3 miesiące przed planowaną wystawą. Czynność tą wykonuje 1-2 razy w tygodniu, w zależności od potrzeby. Podczas czesania musimy zwrócić baczną uwagę na zad królika, ponieważ jest to miejsce, w którym bardzo często mogą powstawać swego rodzaju spilśnienia, zafilcowania, kołtuny, które nie wyglądają zbyt estetycznie. Tego typu „odchylenia” w wyglądzie okrywy włosowej staramy się powoli rozczesywać, jeżeli kołtuny są nieco większe i bardziej zbite staramy się powoli usuwać je palcami, wyskubując je po prostu z okrywy. Musimy jednak pamiętać, że tej czynności nie możemy wykonać zaraz przed wystawą by nie pozostawić braków w okrywie włosowej. Włosy muszą mieć czas by odrosnąć, potrzeba czasu by okrywa stała się równa. Pod względem kołtunów musimy także zwrócić uwagę na skoki królika, a w szczególności ich boki, a także ogon oraz podbrzusze, okolice narządów rozrodczych. Jeżeli na takie natrafimy musimy je powoli usunąć. Czesząc królika pamiętajmy również o ogonie. Tutaj jednak musimy być bardzo delikatni i uważni by nie doprowadzić do jego przypadkowego złamania.  Kolejną sprawą dotyczącą okrywy włosowej jest jej barwa, czystość. W szczególności trzeba tutaj zwrócić uwagę na barwę okrywy królików białych, u których o zabrudzenia, zażółcenia bardzo łatwo. Jeżeli już królik „się zażółci” będziemy mieli sporo pracy by doprowadzić okrywę do prawidłowego wyglądu. Osobiście czyszczę okrywę czystą szmatką, lekko zwilżoną kilka razy, aż do uzyskania pożądanego efektu. Nie jest to czynność prosta dlatego nie możemy zniechęcać się po pierwszych nie udanych próbach. Jest to czynność pracochłonna, ale możliwa do wykonania. Nie używam do tego celu jakichkolwiek środków chemicznych, gdyż boję się o zdrowie swych podopiecznych i ewentualne reperkusje zdrowotne jakie mogłyby być z tym związane.

Pazurki


Pazurki obcinam średni 10-14 dni przed wystawą by nie były długie, ostre, a jednocześnie wyglądały naturalnie (oczywiście królikom, które nie są wystawiane też przycinamy pazurki). Zwracamy tutaj również uwagę na wygląd pazurków, czy któryś z paznokci nie jest złamany, a także czy na którymś z palców pazurka nie brakuje. Przed zabiegiem należy dokł
adnie przyjrzeć się budowie paznokcia. Musimy dostrzec ukrwioną, żywą część pazurka znajdującą się w jego wnętrzu. U królików z białym, cielistym pazurem ta czynność jest znacznie łatwiejsza ,niż u ras z ciemnymi pazurkami. Przy dobrym oświetleniu jesteśmy jednak wstanie zweryfikować miejsce zakończenia żywej tkanki zarówno u królików z jasnym jak i ciemnym pazurem. Obcinając pazurki nie możemy uszkodzić żywej tkanki, ponieważ spowoduje to krwawienie, ból u królika.  Najłatwiej i najbezpieczniej obcinamy pazurki równo z sierścią, co zabezpieczy nas przed przykrymi niespodziankami.  Jeżeli chcemy przyciąć pazurek bardzo dokładnie nie powinniśmy wykonać cięcia bliżej niż 3-4mm od żywej części paznokcia. Tą odległość osobiście uznaje za bezpieczną.

Pazurki jak i łapy królika nie mogą być zabrudzone przylegającymi odchodami itd. Jeżeli zauważymy, że są zabrudzone musimy je oczyścić.

Uszy


Uszy królika powinny być dokładnie wyczyszczone z woskowiny, jakiegokolwiek brudu. Najłatwiej tą czynność według mnie wykonać za pomocą patyczków higienicznych do uszów, które posiadamy w naszych domowych apteczkach. Czyszcząc wnętrze ucha królika musimy być jednak bardzo ostrożni by nie doprowadzić do uszkodzenia ucha. Górną część ucha możemy wyczyścić za pomocą chusteczki higienicznej bądź czystej i miękkiej szmatki delikatnie pocierając małżowinę uszną. Powinniśmy czyszcząc ucho królika dokładnie przetrzeć okolice tatuażu, a także sam tatuaż by był dobrze czytelny, ponieważ osadzająca się na uchu woskowina może dać wrażenie niewyraźnego oznakowania zwierzęcia. Tatuaż królika nie może posiadać przerw, musi być czytelny. Tatuując swe króliki starajmy się wykonać tą czynność jak najdokładniej, ponieważ nie czytelny tatuaż wykluczy danego osobnika z oceny i pozostanie on nieoceniony na wystawie. Tatuując królika nie spieszmy się, gdyż dokonanie jakichkolwiek zmian w tatuażu jest bardzo trudne, a niejednokrotnie niemożliwe. Tym samym popełniając błąd możemy wykluczyć bardzo dobrego królika z oceny na wystawie.

Zewnętrzne narządy płciowe


Kolejną czynnością, o której nie możemy zapomnieć jest odpowiednie przygotowanie zewnętrznych  narządów płciowych. Bardzo często króliki na wystawach są w tej pozycji w ogóle nie przygotowane. Osobiście nie wiem z czego to wynika, czy z niewiedzy hodowców czy po prostu hodowcy nie chcą tego robić z innych przyczyn. Każdy szanujący się
hodowca powinien przygotować tak swe zwierzęta by prezentowały się na wystawie jak najlepiej. Według mnie nie przygotowanie królika w tej pozycji na wystawę rzutuje w pewien sposób na ogólnym wrażeniu estetycznym i wizualnym. Sędzia często sprawdzając płeć ma problem by nie pobrudzić sobie rąk z wiadomych względów. Okolice narządów płciowych są często brudne, w kątach obok narządów rozrodczych często znajdują się złogi brudu co jest nie tylko obrzydliwe dla osoby, która ocenia danego królika, ale również może być problemem dla samego królika. Tego typu zabrudzenia, trwale przyległy brud może być przyczyną np. stanów zapalnych. Do tego dochodzi jeszcze bardzo nieprzyjemny zapach, który jakby nie popatrzeć w pewien sposób „utrudnia” prace sędziemu i osobą mu pomagającym. Nie oszukujmy się, któż z nas chciałby mieć taki „komfort” pracy? Hodowcy niedbający o odpowiednie przygotowanie w tym punkcie swoich podopiecznych nie tylko nie przygotowują w odpowiedni sposób swych zwierząt do wystawy, ale także nie do końca dbają o ich zdrowotność. Każdy z nas powinien pamiętać i o tej czynności jeżeli chce w pełni dbać o dobrostan swoich zwierząt, a także uniknąć nieprzyjemnych docinków z ust swoich kolegów hodowców.

Postawa wystawowa


Bardzo ciekawym ,a jednocześnie dość trudnym elementem przygotowania królika do wystawy jest „wyćwiczenie” odpowiedniej postawy, którą królik powinien zaprezentować na wystawie. Królik powinien stać spokojnie, na wyprostowanych przednich łapach, trzymając równo uszy. W takim bezruchu królik powinien utrzymać się przez kilkanaście sekund by pokazać swoje największe walory, dając tym samym możliwość docenienia ich sędziemu oceniającemu.  Króliki potrafiące się zaprezentować mają zawsze większą szanse na wyższą ocenę. Wyćwiczenie królika nie jest łatwe dlatego warto by zacząć jak najwcześniej. Królik musi nabrać do nas zaufania by łatwiej było go można trenować. Ważne jest ,aby królik był dobrze oswojony. Ćwiczyć można np. pr
zy sprzątaniu klatek wyciągając królika na stół i ucząc go postawy, można powiedzieć „formując ją”. Jak wiadomo króliki są w różnym stopniu podatne na szkolenie, jedne bardziej, a inne mniej zależy to już od cech indywidualnych zwierzęcia. Aby osiągnąć zamierzony efekt musimy regularnie pracować razem z królikiem. Techniki są różne. Każdy musi jednak dobrać, stworzyć technikę odpowiednią dla siebie i dla swoich zwierząt. Pamiętajmy jednak, że nie możemy męczyć zwierząt. Jeżeli królik nie chce z nami współpracować, jest zbity i wyraźnie się nas boi dajmy mu spokój. Może po prostu nie jest podatny na szkolenie, a może nie nadszedł jeszcze czas, królik nie jest odpowiednio oswojony. To „szkolenie” ma być swego rodzaju zabawą dla królika, nie możemy go do niczego zmuszać.

Kilka końcowych spostrzeżeń:


 Króliki, które chcemy prezentować na wystawię muszą być w pełni zdrowe i nie wykazywać jakichkolwiek zachowań, które mogą świadczyć o niedyspozycji zdrowotnej.

 Zwierzęta muszą posiadać komplet szczepień co zapewni ochronę zarówno dla naszej hodowli jak i dla hodowli innych wystawców.

 Nasi podopieczni powinni być jak najbardziej oswojeni by nie sprawiać problemów przy ocenie, zaprezentować się w jak najlepszy sposób, a także jak najmniej się stresować podczas wystawy (wiąże się to ze zdrowotnością).

 Wybierając się na wystawę pamiętajmy również o odpowiednich warunkach transportu.

 Króliki powinny być przygotowane do wystawy.

 Najważniejszy jest dobrostan zwierząt i ich zdrowie.


Pamiętajmy, że to my jesteśmy odpowiedzialni za przygotowanie swoich zwierząt do wystawy. Jeżeli nie przygotujemy w odpowiedni sposób królików to jesteśmy sami sobie winni. Nie możemy obarczać winą sędziów za własne braki i niedociągnięcia. To nie sędziowie krzywdzą króliki tylko my sami nie przygotowując naszych podopiecznych do wystawy. W bardzo dużym stop
niu my jesteśmy odpowiedzialni za wygląd naszych królików na wystawię. Sposób przygotowania królików do wystawy, wygląd królika świadczy o hodowcy, o jego pracy, zaangażowaniu. Odpowiednie przygotowanie królika jest naszym obowiązkiem. Decydując się prezentować swoje zwierzęta na wystawie „popracujmy” nad ich wyglądem by nie wstydzić się swoich niedociągnięć i by nie rzutowały one na naszej opinii w społeczności hodowców.

Podsumowując. Priorytetem dla nas ma być dobrostan zwierząt i ich zdrowie. Nie możemy wpadać w skrajności. Wyznaczmy sobie złoty środek i kierujmy się  zdrowym rozsądkiem by mieć satysfakcje z hodowli i jednocześnie zdrowe, zadbane i „zadowolone” zwierzęta. Bo chyba wszystkim nam o to chodzi w naszej hobbystycznej hodowli.


Autor tekstu: Łukasz Strzępek
Autor zdjęć: Damian Strzępek




 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego